O ekologicznym życiu i oszczędzaniu wody

Dodane: 06-10-2016 09:24
O ekologicznym życiu i oszczędzaniu wody Zainteresowany tematem przydomowej oczyszczalni? Więcej dowiesz się tu: przydomowe oczyszczalnie ścieków

O studniach

Woda z wodociągów często kosztuje krocie, a w wielu miejscach tych wodociągów zwyczajnie nie ma. Czy opłaca się zrobić studnie i używać takiej wody? Cóż - dobre pytanie.

Wywiercenie studni głębinowej to duży koszt, wymaga także uzyskania pozwolenia na budowę. Jest dość niemało formalności do załatwienia. Tylko czy studnia głębinowa to jedyna możliwość? Może wystarczy tradycyjna? Cóż\Hm, do celów higienicznych/gospodarczych może być odpowiednia. Tylko picie takiej wody może być ryzykowne - trzeba zrobić badanie takiej wody, można ją także uzdatniać.

Zasadniczo, woda ze studni to czasami jedyna możliwość. Wywiercenie studni jest drogie, jednak nie musimy płacić rachunków. Należy pamiętać, że trzeba także taką wodę ogrzać. Do wyboru mamy parę możliwości - gazowe ogrzewacze (lub piec dwu-funkcyjny, który równocześnie ogrzewa nasz dom), lub elektryczne. Z elektrycznych możemy wybrać bojler, lub ogrzewacz przepływowy. Oba urządzenia mają plusy i minusy. Ogrzewać można też z C.O - płaszczem wodnym pieca, lub kominka. Dobrze jest poznać wady i zalety wszystkich rozwiązać, zanim jakieś wybierzemy.


Budujemy dom

Większość Polaków marzy o tym, by zamieszkać w swoim własnym, nowym domu. Wielu to marzenie realizuje. Mimo, że dom kojarzy nam się z długowiecznością, rzadko tak naprawdę myślimy o dalekiej przyszłości wybierając projekt.

A warto pomyśleć, zwłaszcza o kwestiach związanych z utrzymaniem domu. Przeciętny Kowalski dopóki mieszka w bloku, nie zdaje sobie sprawy jak skomplikowane są kwestie infrastruktury w domu - nagle trzeba się zastanowić jaki typ ogrzewania wybrać, policzyć ile nas będzie to kosztować. I ciągle podejmujemy decyzję na podstawie teraźniejszych danych, nie myśląc ile będzie nas kosztowało utrzymanie domu za na przykład 10-15 lat.

Perspektywa nie jest różowa - będzie drogo, nawet bardzo. Dlatego warto zastanowić się już dzisiaj, czy będzie nas stać na utrzymanie naszego drogiego (dosłownie i w przenośni) domu.



Domy pasywne z dotacją - opłaca się?

Tym razem będzie o dotacjach. Ten rok obfituje w rządowe pomysły na dofinansowanie rynku nieruchomości - jest "Mieszkanie dla Młodych", mają być mieszkania na wynajem (chyba też dla młodych), no i jest program dotacji do budowy domów energooszczędnych ( 30 tysięcy) i pasywnych ( 50 tysięcy ).

No i super - zbuduj dom pasywny, dołożymy ci 50 tysięcy. Wygląda dobrze, ale realia takie nie są. Czemu więc mimo dużego zainteresowania (jak twierdzą bankowcy), mało kto korzysta z tej świetnej opcji? Pewnie dlatego, że od kwoty dotacji trzeba zapłacić... podatek dochodowy. Więc już na "dzień dobry" tracimy całkiem sporo. Po drugie - dokumentacja, weryfikacja, audyty, dokumentacja... I jeszcze więcej dokumentacji. Mało, że kolejne tysiące idą sobie gdzieś (bo gdzie to nikt nie wie), to jeszcze nie masz gwarancji, że te wszystkie (z pewnością niezbędne) wymagania dasz radę spełnić. Tak więc na samą technologię (np. płyta fundamentowa, rekuperator, okna pasywne) za dużo nie zostaje.



© 2019 http://dziennik.kolobrzeg.pl/